• Wpisów:7
  • Średnio co: 125 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 19:11
  • Licznik odwiedzin:7 261 / 1007 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
PRZESTAŁAM WIERZYĆ W LUDZI!!!
Moi znajomi jeszcze nigdy nie byli tak ślepi.
Siedzę w domu i ryczę przy dołujących piosenkach i czytam dołujące książki...
I jak nie mam co robić to jeszcze bardziej się załamuję...
W głowie mi się wciąż kręci...
Przytyłam
Życie ssie
Rodzice denerwują każdym zdaniem, a więc starasz się nie wchodzić w ich życie
A ktoś ci zaczyna pierdolić jaki to on jest SZCZĘŚLIWY
KILL ME
Frustracja zawsze dobrze wpływa na wenę...
 

 
Jak mi się nic nie chce...
Czy tylko ja po świętach czuję się jak wielki balon?
A słodyczy nie jadłam.
I mam ochotę wciąż biegać...
Ciuchów też przybyło...
Mój portfel płacze
No, ale do rzeczy.
Szkoła boli i to naprawdę.
Mam dość, a to pierwszy dzień.
Jednak teraz wyjeżdżam na weekend ze znajomymi.
Mój portfel płacze.
A, więc posty z ubraniami wrzucę w czwartek, lub w niedziele.
Muzyka jakoś mi daje kopa, mimo że kolejne słuchawki odeszły z tego świata.
A teraz łapcie piosenkę, która leci mi po głowie
 

 
A więc jak obiecałam tak zrobię xd.
Nigdy nie miałam parcia na drogie ciuchy.
Zapłacić 100 zł za zwykłą koszulkę pfff
Ale buty to mój mały złodziej pieniędzy, bo kocham firmówki. Ostatnie kieszonkowe poleciały na buty. A teraz oszczędzaj na New Balance
JUST DO IT
Oto moje najnowsze nabytki
buty led

conversy


levisy
 

 
Przez ostatni tydzień chyba zapomniałam jak się żyje. Mianowicie miałam dość. Rutyna mnie pożera, a ja tak łatwo się nie daje. Dlatego teraz siedzę i słucham All Time Low, bo potrzebowałam czegoś nowego. Polecam. Lost in stereo. Jutro postaram się wrzucić post z ciuchami, ale niczego nie obiecuję. Zaczęłam biegać. Płuca zostawiłam gdzieś po drodze. Powoli niszczę swoją leniwość. Małymi kroczkami do celu. Mój cel powoli zostaje osiągnięty. Zaczynam powolutku wychodzić spod kołdry i spędzać czas jak najbardziej aktywnie. Jednak seriale to moje małe uzależnienie, a koleżanka opowiada mi od miesiąca o Teen Wolf.
Jezu zmieniam się w typową nastolatkę.
A nie czekajcie, dalej noszę glany.
Jednak jest dobrze.
A już się bałam.
Śpię od ponad miesiąca po 5 godzin dziennie, ale chyba już taki mój los. Czasem by się uspokoić wystarczą noce z książką i melisą xd
 

 
Nienawidzę dnia kobiet.
A jak tam u was?
U mnie w szkole wszystkie dziewczyny chodziły dumne jak paw z bukietami, a ja siedziałam w glanach i dobieranych warkoczach wżerając czekoladę.
Jak zwykle miałam skończyć przy jakimś serialu.
Jakim sposobem dostałam ten jeden bukiet nie mam pojęcia.
Oczywiście i tak skończyłam z lapkiem i tym razem American Horror Story...
No i trzeba przyznać, ze darłam się do Wake me up when...
PS: Dostałam dziś paczkę z bluzami, a więc mam nadzieje niedługo wstawić post.
 

 
A więc jak mówiłam wracam na stałe
Długie wpisy z ciuchami, kosmetykami i przemyśleniami będą pojawiać się co najmniej raz w tygodniu, w weekend.
Oczywiście poza tym będzie pojawiać się muzyka.
Dla przykładu zakochałam się w
Panic! At The Disco.

Macie tu coś co leci mi po głowie od tygodnia. Polecam poszukać tłumaczenia
 

 
Zaczełam czytać mój blog od początku.
Jezu ile się zmieniło w sposobie mojego myślenia i ubierania -_-
Myślałam, że żeby zacząć coś nowego potrzeba jakiegoś impulsu.
Mi trzeba było tylko wytrzymać codzienne ćwiczenia.
Już schudłam 2 kg, a do wakacji schudne więcej *^*
No więc zaczynam od początku i sprzątam bloga
A teraz coś przyjemnego
Bluzka: Bershka
Spodnie: Bershka

Bluzka: Bershka

Bluza: Cropp

Sweter: Forever 21

Sweter: Tally Weijl
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›